a5d

Zambijski operator energetyczny ostatnio mocno ograniczył dostawy energii. Energetyczne problemy kraju, którego energetyka bazuje na hydroelektrowniach, wynikają z niskiego poziomu wody. Antidotum ma stanowić fotowoltaika.

Bloomberg podaje, że na ograniczeniach tracą m.in. działające w Zambii kopalnie, które otrzymują teraz o 30% mniej energii niż wynosi ich zapotrzebowanie. Kraj ten jest m.in. czołowym, afrykańskim producentem miedzi, a przez braki mocy w systemie elektroenergetycznym zambijskie kopalnie muszą teraz ograniczyć swoją produkcję.

Braki mocy w systemie państwowego koncernu energetycznego Zesco szacuje się na 560 MW przy standardowym potencjale produkcji energii na poziomie około 2,3 GW. Powodem jest niski poziom wód. Zambia w ponad 90-procentach polega na energii z elektrowni wodnych.

Rząd Zambii chce ratować system energetyczny tego kraju dzięki inwestycjom w elektrownie fotowoltaiczne. Jak informuje PV Magazine, zambijski minister energetyki Christopher Yaluma poinformował, że do sierpnia 2016 r. potencjał fotowoltaiki w Zambii urośnie do 1,2 GW.

Rząd wprowadza środki, które utrzymają energię w kraju, jeśli w przyszłym roku nie będziemy mieć wystarczających opadów deszczu. Do gry wchodzi energia słonecznaPV Magazine cytuje przedstawiciela rządu Zambii.

Źródło: www.gramwzielone.pl